Pielgrzymka do Ziemi Świętej

Strona główna » Pielgrzymka do Ziemi Świętej < Wróc
25 02.2020

Pielgrzymka do Ziemi Świętej

„To wam oznajmiamy, co było od początku, cośmy usłyszeli o Słowie życia, co ujrzeliśmy własnymi oczami, na co patrzyliśmy i czego dotykały nasze ręce” (1 J 1,1).

Od 1 do 8 lutego pielgrzymowaliśmy śladami Pana Jezusa po Ziemi Świętej. Po spędzeniu 3,5 godziny w samolocie i pomyślnym przebyciu wszystkich kontroli, znaleźliśmy się w Tel-Awiwie. Stąd autobusem przejechaliśmy do Betlejem – miejsca narodzenia Chrystusa.

Dzeń 2: Grota Mleczna, Grota Narodzenia, a później jerozolimskie muzeum Yad Vashem poświęcone bohaterom ratującym ludność żydowską w czasie II wojny światowej oraz Ain Karem – miejscowość rodzinna Zachariasza i Elżbiety, gdzie narodził się św. Jan Chrzciciel. To tutaj Maryja wyśpiewała swoją pieśń uwielbienia „Magnificat”, czyli „Wielbi dusza moja Pana”. Tutaj też po raz pierwszy Chrystus spotkał się z tym, który miał przygotować mu drogę.

Dzień 3: Jerozolima. Dzień niesamowity, bo rozpoczęty Mszą świętą w kościele Biczowania przy I stacji Drogi Krzyżowej. Po jej zakończeniu wyruszyliśmy krwawymi śladami Mistrza, docierając ostatecznie do Golgoty i Bazyliki Grobu Bożego. Każdy mógł do niego wejść i na własne oczy zobaczyć, że jest pusty! Później udaliśmy się do Kościoła św. Anny, w którym akustyka jest tak dobra, że nawet kiedy śpiewamy szeptem to jesteśmy słyszani, jakby pieśń wykonywał najlepszy solista. Obok tej świątyni znajduje się sadzawka Betesda, przy której leżeli chorzy, czekający na uzdrawiające poruszenie wody.

Dzień 4: Jerozolima. Najpierw kościół „Pater noster”, czyli „Ojcze nasz” – miejsce, w którym Jezus miał nauczyć swoich uczniów tej modlitwy. Dzisiaj znajdują się tam tablice z Modlitwą Pańską, wypisaną w większości języków świata. Następnie „Dominus flevit” – tutaj Pan zapłakał nad miastem, które nie rozpoznało czasu swojego nawiedzenia. I spacer obok wielkiego cmentarzyska w Dolinie Gehenny do Getsemani, gdzie Chrystus modlił się po zakończeniu Ostatniej Wieczerzy.

Mszę świętą sprawowaliśmy w Grocie Apostołów, upamiętniającej ich zaśnięcie, podczas gdy mieli czuwać razem z Mistrzem. Po Eucharystii udaliśmy się pod Ścianę Płaczu, wreszcie na Górę Syjon, gdzie znajduje się Wieczernik – miejsce ustanowienia Najświętszego Sakramentu i kapłaństwa oraz zesłania Ducha Świętego; dalej symboliczny grób króla Dawida oraz Kościół Zaśnięcia NMP. Stamtąd przejechaliśmy na Pole Pasterzy, gdzie najodważniejsi mogli zejść do groty i przejść podziemnym, skalistym, ciemnym tunelem. W kościółku ze scenami przedstawiającymi narodzenie Jezusa i pokłon pasterzy, odśpiewaliśmy kolędę. Nieopodal znajduje się sklepik z dewocjonaliami, w którym każdy mógł zakupić pamiątki, krzyżyki i medaliki, by po powrocie obdarować nimi bliskich i przyjaciół.

Dzień 5: Rozpoczęliśmy go od Eucharystii w kościele Marty, Marii i Łazarza w Betanii. Byli oni przyjaciółmi Jezusa. Niedaleko kościoła znajduje się Grób Łazarza, z którego wyszedł on żywy po 4 dniach od swojej śmierci. Następnie pojechaliśmy do Jerycha, gdzie zobaczyliśmy sykomorę, na którą miał wspiąć się celnik Zacheusz, chcący zobaczyć przechodzącego Jezusa. Z oddali widać Górę Kuszenia, na której szatan próbował przeciągnąć Pana na swoją stronę. W tym miejscu wszyscy mogli zaopatrzyć się w daktyle, miejscowe smakołyki i kosmetyki.

Dalej pojechaliśmy w stronę rzeki Jordan, w której Chrystus przyjął chrzest. W tym szczególnym miejscu mogliśmy odnowić swoje przyrzeczenia chrzcielne – wyrzec się zła oraz wyznać wiarę w Boga. Ostatnim punktem tego dnia był wypoczynek: kąpiel w Morzu Martwym, będącym największą depresją na świecie i jednocześnie najbardziej zasolonym zbiornikiem wodnym.

Dzień 6: Po śniadaniu pojechaliśmy najpierw do Cezarei Nadmorskiej położonej nad Morzem Śródziemnym, a później na Górę Karmel, gdzie prorok Eliasz rozprawił się z 450 prorokami bożka Baala. Rozciąga się stamtąd niezwykły, zapierający dech w piersiach widok na Hajfę. Po zrobieniu zdjęć ruszyliśmy do Kany Galilejskiej. Pan Jezus przemienił tam wodę w wino na weselu, a nasi małżonkowie odnowili swoją przysięgę złożoną w dniu ślubu. Z Kany jest już bardzo blisko do Nazaretu – miasteczka, w którym Chrystus spędził dzieciństwo i młodość. Zobaczyliśmy tam Bazylikę Zwiastowania z Domkiem Maryi oraz Kościół św. Józefa, w którym sprawowaliśmy Eucharystię.

Dzień 7: Jezioro Galilejskie. Wszystko zaczęło się na Górze Błogosławieństw, gdzie mieliśmy Mszę świętą. Tutaj Pan Jezus dał uczniom przepis na szczęśliwe życie. Dalej przeszliśmy pieszo do Kościoła Prymatu św. Piotra, a następnie przejechaliśmy do Tabghi – miejsca cudownego rozmnożenia chleba i ryb. Później zobaczyliśmy Kafarnaum: Miasto Jezusa, w którym mieszkał św. Piotr oraz znajdowała się synagoga. Jak to jest tradycją w Ziemi Świętej, cała grupa została zaproszona na rejs łodzią po Jeziorze. Usłyszeliśmy polską „Barkę”, zatańczyliśmy do skocznego „Hava nagila”, podziwialiśmy górzyste otoczenie jeziora, na którym przed 2000 laty apostołowie łowili ryby. Po jego zakończeniu udaliśmy się w kierunku Góry Tabor, na którą Pan zabrał Piotra, Jakuba i Jana, i przemienił się wobec nich. Wyjazd specjalnymi taksówkami krętą drogą wielu z nas pozostanie na długo w pamięci ze względu na odważną jazdę miejscowych kierowców. Później wróciliśmy do hotelu w Betlejem.

Dzień 8: Ostatnie kroki po Ziemi Świętej skierowaliśmy do Emaus-Nikopolis, gdzie według Ewangelii św. Łukasza po zmartwychwstaniu przyszedł Pan Jezus i objawił się uczniom przy łamaniu chleba. Pojechaliśmy też do Jafy, gdzie w kościele św. Piotra (apostoł uzdrowił tutaj Eneasza) odmówiliśmy Koronkę do Miłosierdzia Bożego oraz różaniec. Stamtąd wyruszyliśmy już w kierunku lotniska w Tel-Awiwie, skąd po dosyć sprawnej odprawie wylecieliśmy do Krakowa.

Dobremu Bogu dziękujemy za wspaniały czas, a każdemu pielgrzymowi za świadectwo wiary i przywiązania do Chrystusa.